Masz dzieci? Planujesz wspaniale i pożytecznie spędzić popołudnie ze swoimi pociechami? Zapomnij o tv i komputerze. Nic tak nie stymuluje rozwoju młodzieńca, jak lektury i gry planszowe, potwierdzają to badania. Dziś poradzę, jakie pozycje kupić, żebyś i ty także dobrze się bawił, rodzicu.

Gra planszowa - Qwirkle

Źródło: http://www.planszoweczka.pl/
Qwirkle wydaje się banalną grą, ale wymaga wiele myślenia. Świetnie nadaje się nawet dla najmniejszych potomków, bo reguły są proste do przyswojenia. W pakiecie jest 108 kolorowych tabliczek z symbolami i musimy ułożyć z nich rzędy w wielu wzorcach barwa-symbol.

Gra planszowa - Carcassonne

Źródło: http://www.planszoweczka.pl/

Gra ta pomaga w nauce barw i rozpoznawania kształtów, jak i również stymuluje myślenie do przodu, bo uczestnicy muszą sobie nawzajem przeszkadzać.

Dla trochę zaawansowanych wiekiem dzieci polecam wspaniałą grę Carcassonne. W odróżnieniu od większości gier, nie zawiera ona w pudełku planszy, a same karty, tworzące mapę ziem, które trzeba wykładać prosto na stół. Sednem rozgrywki jest najkorzystniejsza polityka rozplanowania zabudowań zajętych miejsc. Całość jest utrzymana w klimacie średniowiecznego grodu. Tytuł ten pozwoli miło spędzić czas nawet sześciu graczom i fantastycznie rozwinie umiejętność strategicznie, a także wiedzę o tamtym okresie. Wielką zaletą Carcassonne jest jej żywotność.

Gra planszowa - Cosmic Encounter

Źródło: http://www.planszoweczka.pl/

W sklepach sprzedawane jest wielką liczbę rozszerzeń, np. „The River”, „Katapulta” i „Grody mosty i bazary”

A dla miłośników kosmicznych motywów trafnym pomysłem na popołudnie będzie partyjka w Cosmic Encounter. Gra powstała 35 lat temu i mimo tego niezmiennie wciąga jak mało która. W tej grze każdy z uczestników wciela się w inny rodzaj kosmity, usiłując uzyskać supremację nad uniwersum. To naprawdę wspaniała rozrywka dla nastolatków, wspierająca interakcje interpersonalne, takie jak tworzenie umów i aliansów i praca dla wspólnego celu. Naturalnie Cosmic Encounter rewelacyjnie rozwija inteligencję,ponieważ w niektórych sytuacjach kluczowe jest wpuszczenie rywala w maliny. Najbardziej powszechna edycja pozwala na grę od trzech do sześciu osobom.

Dla nastoletnich pociech polecam Czarne historie, zabawę, która dla smarkaczy jest trochę za przerażająca. Streszczając mniej więcej zasady: zestaw ma w sobie karty z wywołującymi dreszcz opowiadaniami, a uczestnicy mają za zadanie odkryć ich korzenie opierając się na naprowadzeniach od wyznaczonej osoby. Rozgrywka niezwykle pobudza do myślenia.